Wczytuję dane...

Nasze koty i ich problemy,

FIP u kota to zakaźne zapalenie otrzewnej. Chorobę wywołuje biotyp koronawirusa jelitowego [ FECV]. Zapadają na nią zwykle młode osobniki do dwóch lat lub starsze koty powyżej 13 roku życia. Do zakażenia dochodzi często poprzez krew w wyniku np. ugryzienia, a także poprzez kontakt zdrowego kota z odchodami lub wysiękiem chorego . Zarażenie może nastąpić także poprzez otwarte rany lub drogą śródmaciczną co znaczy tyle, że nieświadomie możemy nabyć małego kotka już zarażonego przez matkę. Zapalenie otrzewnej u kota jest chorobą zakaźną, ale nie przenosi się na człowieka i inne gatunki zwierząt domowych. Jednym słowem nasz pies żyjąc z zakażonym kotkiem nie jest narażony na chorobę. Niestety jak już pisałem jeśli mamy inne kotki poza tym zakażonym to są one narażone. Na FIP narażone są kotki żyjące w dużych skupiskach np. w schronisku dla zwierząt. Dlatego dość ważne jest by uzyskać od schroniska informacje , czy kotek miał wykonane badania na FIP.  Obecność FIP u kotka wcale nie oznacza, że nasz pupil będzie chory i umrze, ale są pewne czynniki które mogą go uaktywnić. Miałem całkiem niedawno taki właśnie przypadek. Silny stres u młodej 4 miesięcznej kotki wziętej ze schroniska spowodował uaktywnienie się choroby. Walczyłem z całą rodziną aby uratować kociaka, ponad miesiąc , wydając niemało pieniędzy na leki, wizyty i badania. Niestety nie skończyło się happy endem.  Są oczywiście i inne czynniki poza stresem które mogą uaktywnić FIP. Należą do nich :

- zbyt duża ilość zwierząt na ograniczonym terenie

- uwarunkowania genetyczne

- zakażenie wirusem białaczki [ FIV ]

- obniżona odporność i osłabienie organizmu [ np. w wyniku zabiegu chirurgicznego w tym także sterylizacji ]

FIP występuje w dwóch postaciach - wysiękowej i bezwysiękowej.  Odmiana wysiękowa [około 75% przypadków ] charakteryzuje się zapaleniem błon surowiczych przy którym w jamie brzusznej lub w obrębie klatki piersiowej gromadzi się żółty lepki płyn. Dlatego właśnie odmiana wysiękowa potocznie nazywana jest odmiana mokrą. Chory kotek, zaczyna mieć problemy z oddychaniem, pomimo apetytu chudnie i ma blade  błony śluzowe. Nie u wszystkich kotków choroba przebiega jednakowo. Niektóre kotki pomimo choroby zachowują np. radość z zabawy, normalnie jedzą i piją. Pierwszym sygnałem jest zawsze podwyższona temperatura ciała.  Niestety w większości przypadków przy postaci "mokrej" kotki nie przeżywają. Śmiertelność jest bardzo wysoka pomimo wszelkich starań ze strony właściciela i lekarzy. Leczenie kota z FIP w postaci "mokrej" jest bardzo trudne, kosztowne i czasochłonne. Jeżeli kotek w przeciągu 3-4 dni nie zareaguje pozytywnie na podawane leki należy rozpatrzyć trudna decyzję o eutanazji, żeby skrócić cierpienia naszego zwierzaczka. Zwykle średni czas przeżycia pacjenta to około 9-10 dni i z każdym dniem możemy zaobserwować pogorszenie stanu.  Na szczęście nie wszystkie przypadki są śmiertelne. Czasami udaje się uratować kotka. Problem jest jednak w tym, że ta choroba może zawsze wrócić kiedy wystąpią niekorzystne warunki takie jak osłabienie organizmu, duży stres czy zabieg chirurgiczny. Pocieszający jest fakt, że choroba ta nie jest choroba występującą powszechnie i ryzyko, że nasz kotek właśnie na FIP zachoruje jest niewielkie. Polecam zatem zawsze przy zakupie kotka zapytać czy były robione badania, a w przypadku kotka przygarniętego zrobić takie badania samemu. 

Postać bezwysiękowa ma znacznie lepsze rokowania, tak więc warto dołożyć wszelkich starań i mieć wiarę, że w takim przypadku nasz kotek jeszcze długo pożyje.